środa, 8 marca 2017

KĄPIEL ROZJAŚNIAJĄCA (DEKOLORYZACJA) - POWRÓT DO JASNEGO BLONDU

włosy przed kąpielą
Kąpiel rozjaśniająca - czyli delikatne i kontrolowane rozjaśnienie włosów.

Stosowana gdy chcemy:
* zmienić odcień włosów ze zbyt chłodnego na naturalny/ciepły
* pozbyć się zbyt ciemnego koloru włosów (włosy farbowane)
* delikatnie rozświetlić włosy naturalne (np. pasemkami, ombre)







tutaj widać glona




Po nieudanej wizycie u fryzjerki - w celu ocieplenia mojego jasnego blondu (poziom 10-11), otrzymałam na głowie buro - rdzawe coś ;) postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce. Początkowo z nadzieją szorowałam włosy szamponem przeciwłupieżowym z sodą, jednak nie przynosiło to zbyt spektakularnych efektów. Kolor prawie nie drgnął, a na dodatek zaczęły pojawiać się zielone glony. Więc istny dramat. Nie czekając dłużej postanowiłam zrobić włosom kąpiel. A do tego użyłam:

* rozjaśniacz Joanna 4-5 tonów Multi Blond (utleniacz rozrobiłam do 6%)
* łyżka szamponu
* dwie łyżki odżywki Kallos omega
* pół szklanki ciepłej wody

Proszek rozjaśniający zmieszałam z pół szklanki ciepłej wody, dodałam szamponu i odżywki, a na koniec utleniacz 6%.

I tak przygotowaną papkę nałożyłam na włosy (omijając naturalny odrost) i spieniłam. Cały czas kontrolując w lustrze stopień rozjaśnienia. Ogółem mieszankę trzymałam około 25 minut, na ostatnie 10 minut również przemasowałam na odroście. (Po umyciu włosów koniecznie nakładamy maskę, czepek i otulamy głowę ręcznikiem najlepiej na 30 minut).


włosy po kąpieli

odrost po kąpieli


Po zmyciu mieszanki i wysuszeniu włosów przebijał się delikatnie pomarańcz, ale byłam na to przygotowana :-) .
Co do kondycji to włosy delikatnie przesuszone od połowy w dół, ale po użyciu odżywki b.s. i serum na końcówki wróciły do normy.

Zaopatrzona w dwie farby Casting Creme Gloss 1021 postanowiłam - z racji później już pory nałożyć farby na drugi dzień. Rano, po obadaniu koloru z każdej możliwej strony stwierdziłam, nakładamy!

Farby casting posiadają utleniacz 6% lub 7% i nie trzeba zmniejszać ich stężenia. Po kąpieli rozjaśniającej nie stosujemy farb z wodą 8% < i więcej!

Po spłukaniu farby, 30 minutowym kompresie pozwoliłam włosom wyschnąć naturalnie. Kolor wyszedł dokładnie taki jaki chciałam. Praktycznie nie ma żadnej różnicy od wzornika na opakowaniu farby.


włosy po farbie Casting 1021

Casting 1021


I tak stałam się posiadaczką słonecznego jasnego blondu, takiego jaki chciałam uzyskać u fryzjerki.
Koszt całego przedsięwzięcia to około 60 zł (u mnie dwie farby na całe włosy)


WAŻNE!
* jeśli po kąpieli otrzymamy pomarańcz - nakładamy farbę popielatą, czyli 1 po kropce (np.10.1)
* jeśli ukaże nam się żółtko - nakładamy farbę perłową czyli z 2 po kropce. Pod żadnym pozorem nie kładziemy farby popielatej, chyba że lubimy butelkową zieleń ;-)
* jeśli wyszło rudo i żółto również nakładamy perłę (.2)

Ja wybrałam 21 czyli perłowo popielaty, aby zneutralizować pomarańczowo - żółte tony.

A jeśli kolor po kąpieli nam odpowiada, to nie nakładamy już farby i cieszymy się kolorem, odżywiamy i nawilżamy włosy :)

PS. Wszystkie zdjęcia robione w tym samym miejscu, przy oknie.
Jeśli macie jakieś pytania, śmiało piszcie,
a może macie już doświadczenie w domowych dekoloryzacjach?

przed i po

Udostępnij ten wpis

8 komentarzy :

  1. Widać różnicę! Zdecydowanie ładniejszy jest efekt "po" :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) jestem bardzo zadowolona z koloru, przyznam że efekt lepszy niż oczekiwałam :D

      Usuń
  2. Wyszłaś cało z opresji :) piękny kolor blondu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* jesteś moją włosową inspiracją :D

      Usuń
  3. Efet końcowy jest świetny! Akurat rozważam rozjaśnienie włosów, ale chyba najpierw spróbuję naturalnych sposobów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki jest Twój naturalny kolor? :-) Fajnym produktem (ale nie naturalnym) jest żel Casting Sunkiss, można stopniowo rozjaśniać np wybrane pasma włosów :)

      Usuń
    2. Ciemny blond. W ogóle to czytasz mi w myślach. Wygooglowałam ten żel i własnie oglądam filmik z nim i dokładnie o taki efekt mi chodziło! Rozjaśniacza się trochę boję ale ten produkt wygląda super. Musze się za nim rozejrzeć. Dzięki!

      Usuń
    3. Rozjaśniacza nawet nie polecam :) jest dużo delikatnych farb, albo właśnie ten żel :-) tym bardziej że masz włosy blond. Sunkissa może być ciężko teraz dostać stacjonarnie, bo pojawia się koło wakacji, ale w internecie na pewno znajdziesz :) . Bardzo się cieszę, że mogłam doradzić :*

      Usuń

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.