poniedziałek, 20 marca 2017

SZTUCZNE PAZNOKCIE - HIT CZY KIT?

 http://falteria.blogspot.com/2017/03/sztuczne-paznokcie-hit-czy-kit.html

Sztuczne paznokcie, czyli gotowe tipsy, które przyklejamy do naturalnego paznokcia. Metoda ta pozwala w 10 minut uzyskać efekt perfekcyjnego manicure. Bez lampy i piłowania naturalnej płytki paznokcia. Kiedyś synonim obciachu, a jak jest teraz?



Ze swoimi pierwszymi sztucznymi paznokciami miałam styczność w wieku 13 lat :D .

Jak się pewnie domyślacie wyglądało to komicznie. Paznokcie, które były wtedy dostępne w sklepach były w dwóch wzorach, klasyczny french lub w kolorze mlecznym. Dodatkowo kosmiczne długości potęgowały przaśny efekt. Jako nastolatka nie wpadłam na pomysł ich skrócenia. Dodatkowo całe ręce ubrudziłam w kleju, był to też mój pierwszy i ostatni raz, aż do teraz.


Aktualnie na rynku mamy taką różnorodność, że nie mogłam przejść obok gotowych tipsów obojętnie! Ostatnio zdecydowałam się zdjąć hybrydę - którą nosiłam z przerwami kilka lat. Więc nadarzyła się okazja, aby wypróbować coś innego.

Dzisiejsze gotowce wyglądają na prawdę pięknie i naturalnie. Nie mogłam się zdecydować i zamówiłam aż 3 zestawy. Do wyboru mamy wszystkie możliwe kolory, wzory, zdobienia a nawet kształty, więc nie musimy tracić czasu na poprawki.



APLIKACJA PAZNOKCI KROK PO KROKU:
1. Zaczynamy od przygotowania naszej płytki, najlepiej zrobić to dzień wcześniej. Zmywamy lakier, jeśli jest, odsuwamy skórki i skracamy naturalną płytkę do opuszka.
2. Następnie dobieramy rozmiar tipsa do naszych paznokci. I układamy je w kolejności w jakiej będziemy przyklejać.
3. Przecieramy naturalną płytkę acetonem. (w przypadku bardzo śliskich paznokci możemy delikatnie przetrzeć bloczkiem polerskim, dzięki czemu klej będzie się lepiej i dłużej trzymał)
4. Przystępujemy do przyklejania. Nakładamy kropelkę kleju po wewnętrznej stronie tipsa, rozprowadzamy dokładnie i dociskamy do paznokcia, tips musi znaleźć się przy samych skórkach. Uwaga na zapowietrzenia, dociskamy bardzo mocno, trzymamy około 30 sekund do minuty.
5. Jeśli długość i kształt nam nie odpowiada, to w tym momencie go zmieniamy.



To wszystko :-)
Nic prostszego, prawda? Choć przyznaję, kilka paznokci mi wypadło z rąk podczas rozprowadzania kleju i nieco się pokleiłam. Z pomocą delikatnego pilnika pozbyłam się zabrudzeń + dobry krem na noc i na drugi dzień nie było po tym śladu.

Bezpośrednio po przyklejeniu unikamy moczenia rąk, dlatego najlepiej przykleić paznokcie bezpośrednio przed pójściem spać.


Ile utrzymują się gotowe pazurki? Zależy to od wielu czynników: od kleju, naturalnych paznokci i czynności, które będziemy wykonywać podczas ich noszenia. Jednak średnio jest to od 10 do 14 dni. Po tym czasie widoczny jest odrost i nasz manicure wymaga odświeżenia ;-)


Jeśli chcemy pozbyć się paznokci to w żadnym wypadku nie odrywamy ich na siłę!

W ten sposób możemy zafundować sobie zerwanie warstwy płytki. Jest to bolesne i długo się goi (płytka się nie odbuduje, paznokieć musi odrosnąć). Paznokcie zdejmujemy po wymoczeniu ich w wodzie z mydłem, najlepiej około 20 minut. Jeśli nie odchodzą przy delikatnym ściąganiu, możemy nasączyć płatki w zmywaczu z acetonem i przyłożyć zawinięte w sreberko na kilka minut.




Jak się Wam podoba efekt?

Mnie bardzo :-)
Jeśli nie masz czasu na wizytę w salonie kosmetycznym, albo brak Ci cierpliwości do malowania skomplikowanych wzorów, to jest to dobra alternatywa. A Wy jak dbacie o swoje paznokcie? Wolicie wizyty u kosmetyczki czy samodzielne malowanki?
Udostępnij ten wpis

33 komentarze :

  1. Sama kiedyś miałam takie ale chyba wolę jednak żele jeśli miałabym wybór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robiłam hybrydy i efekt jest bardzo podobny. Mam je 3 dzień i jest dobrze :) . Cena w porównaniu do salonów o 1/4 niższa, także jeśli ta metoda się sprawdzi i pazurki faktycznie wytrzymają 2 tygodnie, to przy nich zostanę :-)

      Usuń
    2. A to pewnie ;) ja żałuję że do pracy nie mogę mieć pomalowanych paznokci :(

      Usuń
    3. To największa bolączka kobiet :D Kiedy pracowałam w zawodzie kosmetyczki to też miałam takie klientki, które cieszyły się, że będą mogły zrobić sobie paznokcie na urlop :D A tak cały rok bez niczego i króciutkie :(

      Usuń
    4. Ja jako dziewczynka też oczywiście sobie takie kupiłam i również nie wpadłam na pomysł, żeby je skrócić:D Teraz bym się chyba na nie nie zdecydowała, bo mam bardzo małą płytkę i nie jestem w stanie ich odpasować:) PS Obserwuję!:)

      Usuń
  2. Osobiście wolę dbać o swoje paznokcie i ewentualnie eksperymentować na naturalnej płytce, choć bardzo rzadko mi się to zdarza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie eksperymenty masz już za sobą? :D

      Usuń
  3. Ja akurat naturalnie mam bardzo długie paznokcie, więc nie potrzebuje sztucznych, ale nie mam nic przeciw jeżeli są dobrze zrobione a wzór nie jest tandetny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. osobiście wolę klasyczne malowanie :) choć takie naklejane paznokcie też wyglądają dobrze :) szczerze mówiąc zaskoczyłaś mnie tym efektem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nigdy nie miałam sztucznych paznokci:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale takich gotowych? Czy żelowych i hybryd też nigdy nie robiłaś? :D

      Usuń
    2. gotowych w sensie takich przyklejanych:) hybrydy to robię od pół roku:D

      Usuń
  6. Pamiętam swoje pierwsze sztuczne paznokcie ... 17 lat temu też miałam trzynaście lat i właśnie wtedy miałam ponaklejane te ustrojstwa. Doszło do tego, że nawet w stopach sobie robiłam. hahaha jak sobie to przypomnę to boki zrywam. Od tamtej pory nie miałam z nimi nic wspólnego i aktualnie robię sobie hybrydy, ale kto wie ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie kit, ale patrzę na to jak wyglądają na Twoich paznokciach i mi się podoba! Bardzo ładnie nałożone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli efekt końcowy się podoba to najważniejsze :) dzięki!

      Usuń
  8. Efekt bardzo ładny, naturalny ! Przyznam się, że jeszcze kilka lat temu maiłam na sobie 2 lub 3 razy sztuczne paznokcie ! Nie miałam czasu isc do kosmetyczki a na wesela w rodzinie nie mogłam się pokazac w byle jakich pazurkach hehe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Czasem nie zdążymy się zapisać do kosmetyczki, albo szkoda nam poświęcić na to dwie godziny i to jest świetne rozwiązanie :-)

      Usuń
  9. Efekt super! Sama nigdy nie miałam sztucznych paznokci, ale ogólnie nie mam nic przeciwko nim. Uważam, że na rynku dostępnych jest wiele fajnych wzorów, które ładnie wyglądają. I wcale nie są obciachowe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Raz na kilka lat decyduję się założyć żelowe u kosmetyczki. Niestety dziewczyna, która robiła je rewelacyjnie i tanio zrezygnowała z fachu na rzecz studiów, więc jakoś też i mnie nie ciągnie. Takie tipsy, o których tu piszesz miałam przyjemność kupić parę razy, sama nie wiem po co, bo nie mam cierpliwości do ich nakładania :D Wolę zapuścić własne i je malować, a te sztuczne mnie drażnią i ledwo przyklejam, już chcę ściągać :D Ładnie wyglądają u Ciebie, ale widzę, że miałaś przyjemność w samym nakładaniu ich i zrobiłaś to fachowo. Ja czekam, aż odrosną mi moje własne ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również zrezygnowałam z paznokci u kosmetyczki, tylko z racji przeprowadzki. Nie znam jeszcze dobrze okolicy, a w pobliżu kosmetyczki pracują na semilacu, który mnie się kompletnie nie trzyma i jest bardzo giętki :/ . Stąd mój pomysł na gotowe tipsy :D Co do malowania to nie mam cierpliwości malować ich co 3 dni. Niestety nie mam zmywarki :D

      Usuń
  11. Ja paznokcie maluję namiętnie. Do tipsów robiłam parę podejść kilka lat wstecz, ale wszystkie te próby zakończyły się niepowodzeniem i pozostał niesmak. No ale, kurczę, u Ciebie wygląda to super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) a ja znowu nie mam cierpliwości do częstego malowania, lubię mieć przez 2 tygodnie spokój od manicure :D

      Usuń
  12. Tipsy miałam raz w życiu i chyba o raz za dużo :D Ale u Ciebie wyglądają bardzo fajnie, nie widać żeby były przyklejone :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dawno to było? :) może jeszcze będzie okazja i efekt będzie lepszy :D

      Usuń
    2. oj dawno... chyba jakieś 10 lat temu:) Żałuje że nie mam zdjęcia bo wyglądały na prawdę "szałowo" :D

      Usuń
    3. Domyślam się :D wciąż mam przed oczami swoje 'dzieło' z nastoletnich lat :D

      Usuń
  13. Dla mnie zawsze były kitem. Wolałam mieć krótkie, niż sztuczne.

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.